Watch videos with subtitles in your language, upload your videos, create your own subtitles! Click here to learn more on "how to Dotsub"

2. Rekolekcje „Dla nas i całego świata” 15 minutowa wersja

0 (0 Likes / 0 Dislikes)
Ks. Michał Olszewski część 1 - wprowadzenie Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, Jestem przekonany, że Rok Miłosierdzia znowu, Bóg przygotował na Rok Miłosierdzia gigantyczne łaski, które są dla nas absolutną tajemnicą. Ale jestem przekonany że każdy z tych pakietów, jest idealnie dopasowany do każdego serca na świecie. Do każdego serca na Świecie. Jest dobrany indywidualnie i tylko od nas zależy, czy powiemy w sercu - tak, chcę już dzisiaj doświadczyć wszystkich owoców Roku Miłosierdzia, które dla mnie były przygotowane. I wtedy nie ogarniecie rzeczywistości. Więc to jest dla nas szansa. Pan Bóg nie ma facebook'a. Pan Bóg nie używa twitter'a. Pan Bóg mówi do serca. Pan Bóg założył sobie konto w twoim sercu. Tylko ty musisz kliknąć - przyjmij, akceptuj. Bez tego Pan Bóg nie zrobi ani jednego kroku. Ale w większości sytuacji w Kościele, kiedy ktoś się nawraca, jest wynikiem świadectwa drugiego człowieka, że pyta: skąd on ma tę siłę tę moc, tę radość wewnętrzną, pokój serca? Skąd on to ma? I wtedy... często pada - Jezus z Nazaretu. I dzięki świadectwu, również dzisiaj, mnóstwo ludzi zachwyca się Jezusem. Zachwyca się Jezusem. Więc nic się dzisiaj nie zmienia. Jeśli my będziemy zachwyceni Jezusem z Nazaretu, Ewangelią. To będziemy pociągać innych. I to jest, myślę klucz, do tego. Modlić się za żywych i umarłych Zobaczyłem w pewnym momencie kiedy rozpoczął się Rok Miłosierdzia, że ten uczynek wypełnia całą moją codzienność. I jest on najbardziej spektakularny, ponieważ dzięki modlitwie za żywych i umarłych, doświadczyłem, przez te 6 lat, jak jestem księdzem, praktycznie wszystkich cudów opisanych w Ewangelii. I powtarzam to na każdych niemal rekolekcjach od wielu lat i już się ze mnie śmieją. Ale modląc się za żywych i umarłych doświadczałem, i doświadczam, spektakularnych cudów, które Bóg dokonuje dzięki modlitwie. Tego, że ktoś wstał z wózka. Tego, że złe duchy opuszczają ludzkie ciała, wcześniej zniewolone. Tego, że właśnie ten, kto był absolutnie na bakier z Panem Bogiem wraca do Kościoła. Tego, że znikają nowotwory, którym medycyna nie dawała już żadnych szans na uzdrowienie., i tak dalej, i tak dalej. Więc jest to spektakularne doświadczenie cudów w codzienności. A z drugiej strony, jest to nieprawdopodobnie trudna rzeczywistość, wymagająca, gdzie wiele razy w tej mojej ludzkiej słabości, po prostu mi się nie chce. Jest mi trudno. Spływają kolejne maile, kolejne sms-y, kolejne prośby, kolejne Msze, nabożeństwa z modlitwą o uzdrowienie. Wszyscy proszą. Proszą: modlitwa, modlitwa, modlitwa. I w pewnym momencie człowiek mówi: nie mam już siły. Jest to bardzo trudna rzeczywistość. Bardzo trudno jest praktykować ten uczynek tak na serio Bo możemy rzucić: pomodlę się za ciebie, ale jeżeli podejdziemy z odpowiedzialnością, do tego, że mówimy komuś: pomodlę się za ciebie, to wiąże się to z wielkim wysiłkiem, gdzie przy każdym pocałowaniu ołtarza, gdzie przy każdym rozpoczęciu brewiarza, gdzie przy każdym wzięciu różańca do ręki, biorę odpowiedzialność za każde wypowiedziane: pomodlę się za ciebie. Jest to bardzo trudne, ale z drugiej strony właśnie, jest to bardzo spektakularne. bo Bóg nam pokazuje, że dzięki modlitwie, On może działać niesamowite rzeczy, że dzięki naszej modlitwie On może przychodzić do człowieka, że dzięki naszej modlitwie mamy cały czas... doświadczamy cały czas, tutaj na Ziemi, tego samego, czego doświadczali Ci, którzy żyli w czasach Jezusa. Natomiast, kiedy wy egzystujecie w świecie, w szkole, na uczelni, w pracy, czymś niesamowitym i pięknym jest, kiedy pozwalacie by w tle niejako, czy wraz z waszą nauką, pracą, oczekiwaniem na autobus, przejściem chodnikiem, jest modlitwa. część 2 - homlia Wyobraźcie sobie, jest Pan Jezus, Wyobraźcie sobie, że chodzi po tym świecie dzisiaj. Wchodzi do Urzędu Skarbowego i do pierwszego chłopa za szybą mówi: chodź za Mną. To nic, że nie ma 15:00, że jeszcze musisz być w robocie. Nie, zostaw to! Pójdź za mną. No popukał by się po głowie i pewnie ochrona by Go wyrzuciła z tego Urzędu Skarbowego i by się na tym skończyło. A ta historia kończy się inaczej. Ta historia ma zupełnie inny przebieg. Ten facet w sposób całkowicie nieracjonalny wstaje i idzie za Jezusem. I myślę sobie, jakich innych słów, mógłby Jezus dzisiaj użyć, stając przed każdą i każdym z nas. Wydaje mi się, że byłoby to jedno zdanie: Człowieku, tęsknię za tobą. Tęsknię. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, są dla nas szansą by przestać tęsknić. By tęsknota, zmieniła się w przebywanie. I to nie tylko na zasadzie event'u. Ale na całe życie. Chcę każdej i każdemu z was powiedzieć, Jezus za tobą tęskni. Jezus tęskni. Staje dzisiaj przed tobą, patrzy ci głęboko w oczy, przenika każdą twoją komórkę i chce ci powiedzieć, że tęskni, że jest Bogiem, który tęskni. część 3 - podsumowanie Kochani, to co... to co najbardziej nam przeszkadza by usłyszeć o tym, że Jezus tęskni, żeby usłyszeć Jego Słowo, to co najbardziej zamyka nam uszy na Jego Słowo, to jest grzech. Grzech. I słuchajcie, dzisiaj mamy wiele takich sytuacji, w których ludzie mówią - - po co się spowiadać? Zobaczcie, że mamy przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży, z całym szacunkiem, dla was tutaj, młodych i dla wszystkich, którzy przyjadą, ale jeśli nasze serca nie są wyspowiadane, jeśli na tych polach nasze serca nie będą wyspowiadane, to to wszystko jest bez sensu. Bez sensu. Bo będziemy mieli zamknięte uszy i zamknięte serce. Znaczy, że Chrystus bierze tego człowieka, którym jest cała ludzkość i z tej ciemności, tym takim ostrym krokiem, dynamicznym, wyprowadza całą ludzkość z ciemności, z ciemności grzechu. Właśnie dzięki Zmartwychwstaniu, Zobaczcie co jest jeszcze bardzo ważne. U Marko Rupnika to znajdziemy zawsze. Chrystus ma na rękach i nogach, chociaż jest Zmartwychwstały, ma rany. Dlaczego? Bo ksiądz Marko Rupnik chciał powiedzieć i pokazać, w Roku Miłosierdzia szczególnie, że grzeszny człowiek, który wychodzi z ciemności, często poraniony, często zdruzgotany, często połamany, z taką a nie inną historią życia, może się cały ukryć w ranach Chrystusa. W Roku Miłosierdzia, jednym z naszych głównych zadań, jest zidentyfikowanie się z owcą. Z owcą, która odeszła. Zobaczcie, często myślimy o tej zagubionej owcy, że to jest ktoś kto jest zupełnie na bakier z Kościołem, z Panem Bogiem, pogrążony w grzechach, w nałogach, etc. Nie. Każdy z nas ma w sobie owcę. Każdy z nas ma jakąś przestrzeń w sobie, która jest tą słabością, i która jest odejściem od stada, i od Pasterza, gdzie narażamy się na wielkie niebezpieczeństwo, że stanie się nam krzywda. I by zostać wziętym na ramiona przez Chrystusa, musimy się zidentyfikować z owcą. Trzeba, żebyśmy w sobie zobaczyli owcę, która odeszła od stada. Owcę, która odeszła od stada. Wtedy, jeśli znajdziemy w sobie owcę, to automatycznie zaczniemy szukać Pasterza, szukać drogi powrotu. I co więcej, damy się znaleźć Chrystusowi. Jeśli idziesz do konfesjonału, jeśli wyznajesz swoje grzechy bez względu na wszystko co powiedziałeś, bez względu na to czy ksiądz na ciebie nakrzyczał, czy nie nakrzyczał. bez względu na to co się tam wydarzyło wcześniej, to kiedy słyszysz: Ja odpuszczam tobie grzechy, w Imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego, to otrzymujesz pocałunek od Ojca. Ojciec cię całuje. Bóg jest takim Ojcem, który za każdym razem, kiedy popełnimy grzech ciężki i nagle oślepniemy stracimy wzrok, bierze nas co wieczór na kolana, Otwiera tę butelczynę Miłosierdzia, i przemywa nam oczy, byśmy mogli znowu widzieć.

Video Details

Duration: 14 minutes and 31 seconds
Country:
Language: English
License: Dotsub - Standard License
Genre: None
Views: 19
Posted by: tonoliveira on Mar 11, 2016

2. Rekolekcje „Dla nas i całego świata” 15 minutowa wersja

Caption and Translate

    Sign In/Register for Dotsub to translate this video.